Ewelina &
Ishaan
U Ziyada w krakowie

Ewelina & Ishaan
Niektóre historie miłosne zaczynają się zupełnie niepozornie. Od spotkania w pracy, zwykłej rozmowy, uśmiechu, który zostaje w pamięci na dłużej. Tak było w przypadku Eweliny i Ishaana, których połączyło życie, a z czasem także coś znacznie piękniejszego – miłość, która nie zna granic.
Ona – Polka, on – pochodzący z Indii. Dwa różne światy, odmienne kultury i doświadczenia, a jednak wspólna droga, którą zdecydowali się podążać razem. Ich historia pokazuje, że czasem najpiękniejsze rzeczy przychodzą wtedy, gdy zupełnie się ich nie spodziewamy.
Ich dzień w U Ziyada w Krakowie miał wyjątkowo kameralny i romantyczny charakter. Bez pośpiechu, w otoczeniu bliskich osób i z tym szczególnym rodzajem wzruszenia, który towarzyszy chwilom naprawdę ważnym. Było w nim dużo czułości, spojrzeń mówiących więcej niż słowa i szczęścia, które nie potrzebowało wielkiej oprawy, by stać się niezapomnianym.
Jako fotografka uwielbiam takie historie – prawdziwe, pełne emocji i osobistych znaczeń. To właśnie w nich najpiękniejsze kadry powstają naturalnie, bez wymuszonych gestów i pozowania. Wystarczy bliskość dwojga ludzi, ich uśmiechy i świadomość, że właśnie rozpoczynają wspólny rozdział życia.
Ewelina i Ishaan stworzyli tego dnia piękną pamiątkę, do której będą mogli wracać po latach. Do chwil, w których powiedzieli sobie „tak”, do ciepła rodzinnych spotkań i do początku kolejnej części swojej niezwykłej historii.
Bo miłość nie potrzebuje wspólnego języka od urodzenia, tej samej kultury ani identycznych korzeni. Czasem wystarczy, że dwoje ludzi spotka się na swojej drodze i poczuje, że chce iść dalej już razem.
























